Malowanie po lodzie

Ach te farby przyciągają jak magnes. Zauważyłam, że moją słabością są farby. Uwielbiam malować (niestety jestem bez talenciak) po różnych strukturach: kartki, lód, masa. Na szczęście naszą córeczkę również przyciągły. Proponując farby widzę uśmiech na twarzy a chyba o to chodzi:) Proponujemy malowanie lodu

  • Wykorzystaliśmy podłużną brytwankę.
  • Następnego dnia zmrożony lód wyciągneliśmy z foremki
  • Pamiętajcie o zabezpieczeniu stolika u nas tradycyjnie folia aluminiowa. A za tem do dzieła 🙂

Na koniec pomalowany lód można położyć w pojemniku u nas dalej brytwanka i proponuję wlać ciepłą wodę zobaczycie co następuje: farby spływają, mieszają się kolory, lód topnieje i zmienia się kształt, objętość.

Podczas spływania kolorów możemy dokładać następne kolory. Proponuję malować rękami dziecko poznaje nowe bodźce .


Dzieci są różne, ale podczas zabawy zawsze pamiętaj o bezpieczeństwie. Małego dziecka nigdy nie zostawiaj samego z elementami które może połknąć, nożyczkami, farbkami itp.